To takie przykre. Sam mi powtarzales , zebym sie nie zaangazowala w to emocjonalnie. A teraz sam chyba masz z tym problem. Kiedy, szczerze mowiac znudzilo mi sie to i dotarlo do mnie, ze to niemoralne dalam sobie spokoj, Ty nie potrafisz. A to wszystko powoduje , ze atmosfera jest taka, a nie inna. Wstac sie z lozka nie chce , jak wiem co mnie czeka z Twojej strony. Przeciez od poczatku wiadome bylo, ze to chwilowa przygoda. Ja sobie to uswiadomilam i podchodzilam czysto fizycznie, a Ty? Ale wytrzymam jeszcze 4 dni i wszystko totalnie bedzie musialo sie urwac, zakonczyc. Wehikul czasu to bylby cud.
Juz chyba wiem, o co chodzilo tym wszytskim osoba , ktore mi cos mowily na Twoj temat, to smutne.
Chce tak bardzo do domu. Czuje sie psychicznie i fizycznie zle. Mamo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz